Szanowny Panie Prezydencie Miasta Kołobrzeg,
Drodzy Mieszkańcy, Goście
Witam was droga młodzieży, Jungowie
Między pierwszymi zaślubinami w Pucku 10 lutego 1920 roku a kołobrzeskimi 18 marca 1945 zawiera się cała dramatyczna historia polskiego XX wieku.
Odzyskanie niepodległości po 123-letniej niewoli, pokonanie bolszewickiej nawały, klęska wrześniowa, tragiczna, często heroiczna historia okupacji i walk na frontach II wojny światowej, dramat jałtańskiego porządku – zawartego zresztą na miesiąc przed kołobrzeskimi zaślubinami.
18 marca 1945 roku, tutaj w Kołobrzegu, kapral Franciszek Niewidziajło wrzucił zaślubinowy pierścień w fale Bałtyku. Sama postać żołnierza to symbol polskich dramatów – urodzony na Kresach obok osławionego w Trylogii Zbaraża, żołnierz Wojska Polskiego, idącego od Lenino do Berlina.
Paradoksem jest fakt, że mimo tak wielkich strat, tak niewyobrażalnie wysokiej ceny którą płaciliśmy wielkiej globalnej historii, oba te akty zaślubin: pucki i kołobrzeski, są symbolami naszych zwycięstw – z perspektywy morskiej Polski coraz mocniej opartej o brzeg Bałtyku.
Puck to postawienie stopy na bałtyckim brzegu. Stworzenie Gdyni, przekonanie Narodu że morze to nasza racja stanu, jeden z priorytetów polskiej polityki. Dzięki Lidze Morskiej społeczeństwo II Rzeczypospolitej czuło i rozumiało jak wielkie znaczenie dla odrodzonej Ojczyzny ma „wiatr od morza”.
Kołobrzeg to sygnał zwiastujący, że Polska wraca nad Bałtyk szerokim frontem. Nie wdając się w meandry i dramaty naszej powojennej historii, powinniśmy pamiętać o wyjściu na Bałtyk od Świnoujścia, Szczecina po Mierzeję Wiślaną, o wielkiej flocie handlowej, rybołówstwie, rozwiniętym przemyśle stoczniowym. I choć dzisiaj to także w dużej mierze historia, to jednak miliony Polaków tworzyły morskie dziedzictwo naszego kraju.
To, znowu pomijając wszelkie polityczne konotacje, ogromny pozytywny bagaż doświadczeń, kapitał materialny, wreszcie morskie kadry, potencjał intelektualny ludzi rozumiejących morze i szanse które ono stwarza.
Jak korzystać, jak gospodarzyć, jak bogacić się na morzu. To dzisiaj jedne z podstawowych pytań polskiej współczesności. Przeszliśmy pierwsze burzliwe lata transformacji. Polityka morska – nowoczesna, uwzględniająca narodowe i globalne uwarunkowania – to wymóg dnia dzisiejszego. Odbudowanie swoistego etosu morskiego, którego fundamenty tworzyła już II Rzeczypospolita, a symbolem kontynuacji były kołobrzeskie zaślubiny.
Tutaj w Kołobrzegu, Włodarze miasta i powiatu, jego mieszkańcy, nasi koledzy skupieni w Lidze Morskiej i Rzecznej przeżywają swój renesans. Piękna Marina z odważną wizją rozwoju, którą podziwia cała żeglarska Europa w połączeniu z hołdem dla historii – twórcach kołobrzeskiego żeglarstwa upamiętnionych na symbolicznych polerach, oraz Skansen Morski – nowy oddział Muzeum Oręża Polskiego, w którym będą prezentowane okręty oraz liczne eksponaty: Marynarki Wojennej, floty handlowej, rybackiej, Straży Granicznej. Ta zasłużona dla edukacji morskiej placówka obchodzi w tym roku swoje 50-lecie powstania. To Wam bardzo dziękuję za ogrom pracy na rzecz Polski Morskiej.
Trzymajmy się morza!
Prezes Ligi Morskiej i Rzecznej
kpt.ż.w. Andrzej Królikowski
A to zdjęcia nadesłane z Kołobrzegu.
Autorzy:Zbigniew Krzysztofiak i Elżbieta Kasińska