Trzymajmy się morza
Stanisław Staszic

72. rocznica śmierci Feliksa Nowowiejskiego, autora ,,Hymnu do Bałtyku”

10 lutego 1920 r. gen. Józef Haller na czele wojsk polskich dokonał zaślubin Polski z morzem, wrzucając w fale Bałtyku platynowy pierścień. Dla uczczenia tego faktu kompozytor i pedagog, twórca Roty – Feliks Nowowiejski i oficer Powstania Wielkopolskiego – poeta Stanisław Rybka „Marius” stworzyli Hymn do Bałtyku. Utwór powstał w związku z odzyskaniem przez Polskę niepodległości i uzyskaniem otwartego dostępu do morza – Bałtyku. Hymn odgrywa ważną rolę w tradycji polskiej Marynarki Wojennej i Ligi Morskiej i Rzecznej. Jest jedną z najważniejszych pieśni, wykonywaną zazwyczaj podczas ważnych uroczystości.

Feliks Nowowiejski zmarł 18 stycznia 1946 roku. Pochowany został na Skałce Poznańskiej, w Krypcie Zasłużonych kościoła św. Wojciecha. Urodził się 7 lutego 1877 roku na Warmii, w miejscowości Wartembork (obecnie Barczewo). Talent muzyczny objawił już w dzieciństwie, kiedy skomponował suitę tańców na fortepian. W latach 1898-1900 Nowowiejski pełnił funkcję organisty w kościele św. Jakuba w Olsztynie, a jednocześnie kontynuował naukę w Konserwatorium Sterna w Berlinie (organy i kompozycja) oraz Szkole Muzyki Kościelnej w Ratyzbonie (w zakresie chorału gregoriańskiego i polifonii). Następnie wyjechał do Berlina, gdzie w Meisterschule Königliche Akademie der Künste (Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych) i na Królewskim Uniwersytecie im. Fryderyka Wilhelma studiował kompozycję u Maxa Brucha oraz muzykologię. W 1909 roku kompozytor osiadł w Krakowie, gdzie objął stanowisko dyrektora artystycznego Towarzystwa Muzycznego oraz występował jako dyrygent koncertów symfonicznych i organista. W 1910 roku, z okazji 500-lecia zwycięstwa pod Grunwaldem i odsłonięcia tamże pomnika Władysława Jagiełły ufundowanego przez Ignacego Jana Paderewskiego, skomponował Rotę do tekstu Marii Konopnickiej. We wrześniu 1939 roku kompozytor w obawie przed aresztowaniem (był wszak autorem Roty i aktywnym uczestnikiem plebiscytu na Warmii mającego rozstrzygnąć o przyłączeniu tych ziem do Polski lub Niemiec) ukrył się w szpitalu sióstr Elżbietanek w Poznaniu, a następnie wyjechał wraz z rodziną do Krakowa, gdzie funkcjonował pod zmienionym nazwiskiem. W grudniu 1941 roku doznał wylewu krwi do mózgu i nie mógł już pracować twórczo. Po zakończeniu II wojny światowej powrócił do Poznania.

zdjęcia: Biblioteka Jagiellońska musicalia

Wykonawca: