Trzymajmy się morza
Stanisław Staszic

Smocze łodzie w Kołobrzegu

Smocze łodzie to drużynowy sport wodny. Wywodzi się z południowej Azji gdzie na tradycyjnych smoczych łodziach pływano od tysiącleci. Co roku  na brzegach rzeki Jangcy, odbywały się obrzędy budzenia śpiącego Boga – Smoka.  Ów władca rzek i mórz sprowadzać miał zbawcze deszcze, dzięki którym obfite plony oddalały widmo głodu i chorób. Natomiast w Polsce historia Smoczych Łodzi datuje się na rok 1997, kiedy to zorganizowano pierwsze tego typu zawody w Gdańsku. Współczesne, sportowe łodzie, mniejsze od tradycyjnych, mieszczą 22 osoby, w tym 20 wioślarzy. W Kołobrzegu pierwszy raz popłynęły w 2000 roku. Stało się to za sprawą Ligi Morskiej i Rzecznej.

W skład drużyny Smoczych Łodzi wchodzą: wioślarze – usadzonych parami na 5 lub 10 ławkach, przodem do kierunku płynięcia. Pierwsza para to szlakowi – to do nich dostosowuje tempo reszta wioślarzy. Dobosz – siedzi na krzesełku znajdującym się na dziobie, tyłem do kierunku płynięcia, wybija na bębnie rytm dla wioślarzy, synchronizując tym samym ich pracę i ułatwiając dostosowanie się do szlakowych. Dobosz zajmuje się także zagrzewaniem drużyny do boju i informowaniem o bieżącej sytuacji na wyścigu. Sternik – stoi na samym końcu łódki, tuż przy rufie, i za pomocą długiego wiosła koryguje kurs łodzi.

Imprezę tradycyjnie zorganizował Kołobrzeski Oddział Ligi Morskiej i Rzecznej, oraz Miasto Gmina Kołobrzeg i Starostwo Kołobrzeskie. W tym roku pogoda dopisała, a zbawczy deszcz nie spadł na głowy zawodników. Nie mniej było mokro.

Do wyścigu stanęło 12 załóg reprezentujących różne środowiska: od zakładów pracy, grup zawodowych, służb mundurowych, po uczniów szkół średnich i podstawowych. Rywalizacja toczyła się na rzece Parsęcie na dystansie pomiędzy fontannami. Zawodnicy starali się ujarzmić swoje smoki nadając im jak najszybsze tempo. Nie obyło się bez spektakularnych sytuacji m.in. wywrotki w wykonaniu drużyny CUSmocze łodzie. Zawody wygrali uczniowie szkoły podstawowej nr 1, kolejne miejsca zajęły drużyny: szkoła podstawowa nr 8, Zespół Szkół Morskich. Wśród gości a zarazem znamienitych wioślarzy znaleźli się m.in. Anna Mieczkowska prezydent Kołobrzegu, Ewa Pełechaty i Ilona Grędas – Wójtowicz – zastępczynie prezydenta miasta, dyrektorzy szkół i wiele znanych osobistości.

Tradycyjnie dotarli przedstawiciele klubu Pommern Express z Barth. Po oficjalnym rozpoczęciu zawodów odsłonięto okolicznościowy baner przedstawiający Antoniego Szarmacha i Hansa Jurgena Fritza. To oni byli ,,motorami napędowymi” smoczych łodzi na Parsęcie. Były wspomnienia i łzy w oczach przyjaciół i znajomych tych dwóch wspaniałych ludzi.

Tak oto kołobrzeżanie odkrywają i promują tę  tradycyjną, niezwykle widowiskową i atrakcyjną dyscyplinę, łącząc rywalizację sportową z integracją i promocją w środowisku lokalnym. 24. wyścigi przeszły do historii. Za rok jubileuszowe ćwierćwiecze.

Marek Padjas

zdjęcia Jerzy Błażyński; Juliusz Cercha – Fedorowicz

Wykonawca: