W dniu 2 czerwca 2016, mieliśmy okazję gościć w Warszawie uczestników jubileuszowego Flisu 400-lecia Miasta Ulanowa. Ta specyficzna operacja nautyczna, której przewodzi Pan Mieczysław ŁABĘDZKI – doświadczony retman Flisu stojący na czele 12-osobowej załogi – obejmuje przemieszczanie się flisackich tratew o długości ok. 70 metrów od Ulanowa aż do Gdańska – ponad 700-kilometrową trasą poprzez San, Wisłę, Martwą Wisłę i Motławę. Miejscem docelowym, po około 30 dniach żeglugi, jest historyczny Stary Żuraw w Gdańsku, gdzie przez stulecia załogi dokonywały rozładunku swoich jednostek płynących samospławem.
W Warszawie, tratwa zacumowała na lewym brzegu Wisły, na uzbrojonym nabrzeżu poniżej Mostu Śląsko-Dąbrowskiego. Delegacja Okręgu Mazowieckiego LMiR w składzie: prezes – kpt. ż. ś. Andrzej POTAPOWICZ, v-ce prezes – kmdr Józef KOWALEWSKI i sekretarz – sternik morski Hanna POTAPOWICZ dotarła do miejsca cumowania Flisu na pokładzie policyjnej motorówki. Przedstawicieli Okręgu Mazowieckiego LMiR powitał wystrzał z armaty „Wiwatówki” znajdującej się na pokładzie tratwy. Po oficjalnym powitaniu, prezes Okręgu Mazowieckiego kpt. POTAPOWICZ wręczył retmanowi Mieczysławowi ŁABĘDZKIEMU okolicznościowy dyplom PRO MEMORIA oraz kilka suwenirów. Prezes Okręgu zabezpieczył posiłek dla całej załogi, a dodatkowo firma KORADO pana Rafała KOLESZYŃSKIEGO – członka Komisji Rewizyjnej Okręgu – również dostarczyła gorący obiad dla całej grupy flisaków.
Należy podkreślić fakt, że flisacy zmagali się z wieloma przeciwnościami w trakcie podejścia do granic Warszawy. Stan wody na wodowskazie wynosił zaledwie 105 cm, wiatr od północy znacznie utrudniał sampospław, a wypłycenia poniżej Mostu Siekierkowskiego też nie ułatwiały nawigacji. Bardzo pomocne w bezpiecznym przemieszczaniu tratew w obrębie Warszawskiego Węzła Wodnego były załogi Komisariatu Rzecznego Policji pod dowództwem komendanta mł. insp. Marka GAGO, które zapewniły zarówno pilotaż jak i nadzór nad bezpieczeństwem żeglugi na całym obszarze podległym Ich jurysdykcji. Składamy za to serdeczne podziękowania.
Grupa flisaków z Ulanowa to autentyczni entuzjaści, którzy są kontynuatorami lokalnego dziedzictwa kultury. Flisactwo i jego cala otoczka kulturowa spowodowała intensywny rozwój miasta i jego bogacenie, a w okresie swojej świetności, Ulanów był określany, jako „Mały Gdańsk”. Dziś ulanowscy flisacy świadomie kontynuują tę tradycję i chwała im za to.