Trzymajmy się morza
Stanisław Staszic

,,W twardym trudzie żeglarskim hartują się charaktery”

Teresa Pracownik, Maciej Marjański, Mariusz Mięsikowski i Marek Padjas reprezentowali Ligę Morską i Rzeczną w Chersoniu na Ukrainie. Delegacja Ligi Morskiej i Rzecznej uczestniczyła w oficjalnych uroczystościach 70. rocznicy śmierci generała Mariusza Zaruskiego.
    Uroczystości poświęcone pamięci wielkiego Polaka Mariusza Zaruskiego odbyły się w Chersoniu na Ukrainie. Wzięli w nich udział przedstawiciele 17 szkół z całej Polski, noszących imię Generała, a także członkowie organizacji z nim związanych. Między innymi Liga Morska i Rzeczna, Polskie Towarzystwo Turystyczno Krajoznawcze, Polski Związek Żeglarski, Yacht Club Polski, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Związek Harcerstwa Polskiego. Wśród zaproszonych był również chrześniak Generała Stefan Heinrich. W całej Polsce są miejsca, są szkoły, są ludzie, którzy pamiętają o generale Zaruskim dlatego cieszy, że do Chersonia przybyło bardzo dużo młodych ludzi ze wszystkich zakątków naszego kraju. Patronat nad obchodami 70. rocznicy śmierci generała Mariusza Zaruskiego objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Bronisław Komorowski.

Koordynatorem i współorganizatorem tego przedsięwzięcia była Kancelaria Prezydenta RP.

Ponad stu osobowa grupa wyruszyła z Warszawy spod Pałacu Prezydenckiego z zamiarem dotarcia na Ukrainę. Do pokonania ponad 1800 km. Po drodze krótki postój we Lwowie. Nocleg spędzamy w Latyczowie w klasztorze Sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej. Jest to duża budowla składająca się z kościoła i przylegającego do niego obszernego klasztoru, którego trzy skrzydła wraz ze świątynią tworzą wewnętrzny dziedziniec. Historia obrazu sięga początku XVI wieku. W Rzymie powstała kopia obrazu Matki Bożej Śnieżnej. Około 1606 roku decyzją biskupa kamienieckiego Pawła Wołuckiego do Latyczowa sprowadzają się dominikanie. Wiele zjawisk nadprzyrodzonych powoduje, że w 1777 roku wydano dekret o cudach i łaskach zaistniałych dzięki wstawiennictwu Matki Bożej Latyczowskiej. 5 października 1778 roku korony na głowy Maryi i Dzieciątka nałożył biskup bakoński Rajmond Jezierski. W latach zawieruchy bolszewickiej Latyczów był wielokrotnie rejonem walk. Wojny nie oszczędzają kościoła. W 1920 roku przezorny ks. proboszcz Franciszek Szymkus wywozi cudowny obraz do Warszawy. W 1933 roku sowieci zamykają klasztor i kościół. Chcąc jak najbardziej upokorzyć wiernych zamieniają go na stajnię dla kołchozowych koni. Od 1939 do 1941 roku w kościele i klasztorze urządzono więzienie, w którym mordowano przeciwników ustroju sowieckiego. W 1945 roku, w obawie przed kradzieżą lub profanacją, cudowny obraz został wywieziony przez siostry ze Zgromadzenia Służek Najświętszej Maryi Panny do Lublina, gdzie do dzisiaj przebywa w zakonnej kaplicy przy ul. I Armii Wojska Polskiego 9. Sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej, Królowej Podola i Wołynia, odzyskuje dawną świetność, utraconą przez lata planowej dewastacji. Od 1994 roku do latyczowskiej świątyni pielgrzymują każdego roku wierni diecezji kamieniecko-podolskiej. Nasza grupa uczestniczyła w specjalnie odprawionej w języku polskim mszy świętej. Mieliśmy również okazję zobaczyć jak palmową niedzielę obchodzą wierni kościoła prawosławnego. O Matce Bożej Latyczowskiej pisał ksiądz Jan Twardowski:

„Matko z Latyczowa dalekiego Podola
z kościoła który wznieśli rycerze
z daniny od każdego końskiego kopyta
historią jak sztandarem okryta
Tułaczko Wygnanko
co w skromnej kaplicy w Lublinie
z nami żyjesz
módl się za nami.”

Ks. Jan Twardowski

Z Latyczowa wyjeżdżamy rano. Przed nami jeszcze daleka droga. Po kilku godzinach jazdy zatrzymujemy w Pierwomajsku, nieopodal Muzeum Wojsk Rakietowych. To niegdyś super tajne miejsce, gdzie znajdował się tzw. „guzik atomowy” jest dzisiaj atrakcją turystyczną. Na terytorium pierwomajskiej bazy znajdowało się 86 rakiet dalekiego zasięgu (m.in. niezwyciężona Rakieta „Satan”) – każda z nich posiadała 10 głowic jądrowych, których moc wielokrotnie przewyższała moc bomb atomowych rzuconych na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 roku. Około północy docieramy do Chersonia. Na rogatkach wita nas mer miasta Wołodymyr Saldo.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą świętą koncelebrowaną w kościele Najświętszego Serca Jezusa przy ul. Suworowa w Chersoniu. Wszystkich przy drzwiach świątyni witał ksiądz proboszcz parafii katolickiej Dariusz Bala. Odprawił ją biskup diecezji odeskiej i symferopolskiej Bronisław Bernacki. Podczas homilii podkreślił wartości chrześcijańskie, jakie reprezentował Generał, za co został odznaczony tytułem Szambelana Papieskiego. Przy tablicy pamięci generała Zaruskiego umieszczonej po prawej stronie wejścia do kościoła marynarze batalionu reprezentacyjnego Wojska Polskiego wystawili posterunek honorowy. Po mszy świętej złożono wiązanki kwiatów oraz odbyło się podzwonne dla generała Zaruskiego – 70 uderzeń Dzwonu Zaruskiego z wieży kościelnej. Na cmentarzu przy ul. Młodzieżowej, przy symbolicznym grobie zaciągnięto wartę. Grób – pomnik to duża płyta z granitu 2m długości 1,3m szerokości, na której jest wyryty Krzyż. Na płycie wizerunek Generała M.Zaruskiego data urodzenia i śmierci (1867 – 1941), obok napis Gen. Bryg. Wojska Polskiego. W trakcie uroczystości Państwo Polskie przejęło opiekę nad miejscami Jego Pamięci. Delegacje oddały honory oraz złożono wieńce. Ligowcy zapalili Generałowi wielki niebieski znicz, bo taki zapala się żeglarzom. Ukraiński wiceminister kultury Tymofij Kochan podkreślił, że chersońskie uroczystości są symbolem tego, że Polska i Ukraina „to dwa wielkie kraje, które – mimo że mają w swojej historii momenty skomplikowane – to jednak znajdują więcej rzeczy, które je łączą, niż te, które je dzielą. Generał Zaruski jest symbolem nowych stosunków między Polską a Ukrainą”.

Na zakończenie wspólnie odśpiewano historyczną pieśń „Na pokładzie Zawiszy” oraz odegrano na trąbce „Capstrzyk” i „Śpij kolego”. Wieczorem odbyła się akademia poświęcona pamięci Generała. Szef Kancelarii Prezydenta RP Jacek Michałowski odznaczył Złotym Krzyżem Zasługi Panią Rozalię Lipińską – prezesa Obwodowego Towarzystwa Polskiego „Polonia” w Chersoniu. Poziom występów artystycznych zespołów polonijnych wzbudził podziw polskiej delegacji. Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP minister Dariusz Młotkiewicz, przekazał merowi Chersonia puchar przechodni im. Generała Zaruskiego, ufundowany przez Prezydenta RP dla zwycięzcy biegu w dorocznych regatach organizowanych w Dni Chersonia. Wyróżniono również ucznia 9 klasy M. Ustimenkę, którego praca poświęcona Generałowi zdobyła najwyższe uznanie jurorów. Delegacja miała możliwość spotkania z nauczycielami i uczniami Zespołu Szkół nr 11 w Chersoniu w której drugim językiem nauczania jest język polski. Obejrzano pracownię językową. Urządzono w niej okolicznościową wystawę, poświęconą generałowi Zaruskiemu. Uczestników spotkania zaskoczył fakt, że uczniowie polskich klas znają na bardzo wysokim poziomie nie tylko język polski, ale też naszą kulturę i historię. Przepełniony elementami patriotycznymi występ artystyczny uczniów wywołał wielkie wzruszenie. Wspólne śpiewanie najpiękniejszych polskich pieśni zakończyło wizytę w szkole. Spotkanie stało się jeszcze jednym dowodem przyjaźni pomiędzy Polską a Ukrainą. Konsekwencjami wizyty mają być organizowane w przyszłości wydarzenia o charakterze wodniackim Zaliczyć do nich należy przede wszystkim:
– żeglarsko – motorowodny rejs pamięci gen. Mariusza Zaruskiego Warszawa – Chersoń, rzekami Wisła, Bug, Prypeć, Dniepr, w dniach 20 lipca – 25 września 2011 roku,
– udział polskich załóg w regatach żeglarskich 18 września w ramach Dni Chersonia,
– dziewiczy rejs, po odbudowie i remoncie, żaglowca „Generał Zaruski” do Chersonia w celu oddania hołdu prochom Generała.

Na zakończenie słowa generała: „…trzeba dać możność młodym ludziom poznać morze, odbywać podróże nie na leżakach wygodnych parostatków, ale w pracy, przygodach a czasem w niebezpieczeństwach żaglowych okrętów, w twardym trudzie żeglarskim kształtują się charaktery”. Liga Morska i Rzeczna wspólnie z Zespołem Szkół Morskich już od szesnastu lat organizuje rejsy na łodziach Dz. Z tych którzy przeżyli tę morską przygodę Generał Zaruski na pewno byłby dumny. Mam nadzieję, że i w tym roku testament Generała zrealizujemy wypływając całą flotyllą do Barth. Generał będzie wspomagał nas w nawigacji wewnętrznej, w wierności, we wspólnym śpiewaniu, a także w nawigacji zewnętrznej by szczęśliwie przetrzymywać sztormy, wracać bezpiecznie do portów, by zawsze wiedzieć gdzie się jest i dokąd się płynie.

tekst: Marek Padjas, zdjęcia: Marek Padjas, Mirosław Froń

DSC_0012.JPGDSC_0014.JPGDSC_0017.JPGDSC_0018.JPGDSC_0019.JPGDSC_0022.JPGDSC_0031.JPGDSC_0032.JPGDSC_0033.JPGDSC_0034.JPGDSC_0035.JPGDSC_0042.JPGDSC_0043.JPGDSC_0044.JPG
DSC_0050.JPG DSC_0051.JPG DSC_0053.JPG DSC_0056.JPG DSC_0057.JPG DSC_0063.JPG DSC_0064.JPG DSC_0067.JPGDSC_0081.JPG DSC_0089.JPG DSC_0094.JPG DSC_0097.JPG DSC_0099.JPG DSC_0111.JPG DSC_0114.JPG DSC_0116.JPGDSC_0119.JPG DSC_0122.JPG DSC_0139.JPG DSC_0141.JPG DSC_0145.JPG DSC_0146.JPG DSC_0147.JPG DSC_0156.JPGDSC_0175.JPG DSC_0178.JPG DSC_0180.JPG DSC_0189.JPG DSC_0190.JPG DSC_0192.JPG DSC_0196.JPG DSC_0200.JPGDSC_0205.JPG DSC_0232.JPG DSC_0251.JPG DSC_0273.JPG DSC_0287.JPG DSC_0293.JPG DSC_0300.JPG DSC_0314.JPGDSC_0319.JPG DSC_0325.JPG DSC_0328.JPG DSC_0329 (2).JPG DSC_0332.JPG DSC_0339.JPG DSC_0344.JPG DSC_0345.JPGDSC_0349.JPG DSC_0353.JPG DSC_0355.JPG DSC_0361.JPG DSC_0363.JPG DSC_0368.JPG DSC_0370.JPG DSC_0372.JPGDSC_0374.JPG DSC_0375.JPG DSC_0378.JPG DSC_0382.JPG DSC_0406.JPG DSC_0630.JPG DSCF0463.JPG
Wykonawca: