Mimo to do Gdyni dotarło już ponad dwadzieścia jachtów – wśród nich dwa z najstarszych polskich jachtów (Hetman i Szkwał), masywne oldtimery (Baltic Star i Bryza H) oraz kilkanaście innych klasycznych konstrukcji z mahoniu i stali. Tym większy podziw dla żeglarzy – na tych jachtach nie spotka się nowoczesnych udogodnień ułatwiających żeglugę w trudnych warunkach.
Wyjątek stanową trzy stalowe jachty wyprawowe: Lady Dana 44, Barlovento II oraz Isfuglen – to jednostki przystosowane do żeglugi w najtrudniejszych warunkach pogodowych i na tegorocznym Zlocie czują się… wyjątkowo na miejscu!
Trzymamy kciuki, żeby deszcz ustał a pogoda poprawiła się na tyle, żeby jutrzejsza paradę jachtów na Zatoce mogła obejrzeć jak największa liczba gości!